Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Wiadomości

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Katarzyna Janocha: Informatyka na szarfach

Katarzyna Janocha: Informatyka na szarfach

Katarzyna jest studentką I roku studiów drugiego stopnia informatyki analitycznej na Wydziale Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, która od zawsze interesowała się matematyką.

- Nigdy nie miałam problemów z naukami ścisłymi. Informatyka jest przyszłościowym kierunkiem, dlatego też wybrałam te studia – mówi.

W trakcie studiów, Katarzyna odbyła wiele staży w międzynarodowych korporacjach. Pracowała między innymi w Nowym Jorku (Google), Seattle (Microsoft) czy Londynie (Google). - Wiele firm przyjmuje na staże studentów informatyki lub pokrewnych kierunków. Jest to wspaniała możliwość wyjazdu zagranicznego, można zwiedzać świat, a przy okazji wiele się nauczyć. Ważnym dodatkiem jest również fakt, że wszelkie koszty pokrywa tu korporacja.  Google czy Microsoft to firmy, które bardzo dobrze płacą na stażu, co z kolei pozwala po ich zakończeniu wybrać się w długą podróż po kraju, w którym się pracowało – wylicza.

Sądzę, że możliwości rozwoju każdy tworzy sobie wedle własnych chęci, a środowisko akademickie Uniwersytetu Jagiellońskiego jest niezwykle przyjazne, co bardzo to ułatwia.

Według Katarzyny, staż za granicą to praca przez osiem godzin dziennie, gdzie ma się przydzielony zespół i specjalnego „opiekuna", tzw. hosta. Pracuje się nad niewielkim, indywidualnym projektem lub rozwija fragment istniejącego. Uczy to pracy w zespole, inżynierskiego podejścia i pozwala zdobyć jakieś doświadczenie zawodowe bez konieczności skracania sobie dzieciństwa przez podejmowanie pełnoetatowej pracy.

Uczelnia daje jej wystarczająco dużo możliwości rozwoju i wsparcia. -  Mam wsparcie między innymi w tym, że nikt nie utrudnia mi zdalnego zaliczenia przedmiotów, nie sprawia problemów z powodu wyjazdów. Kadra jest również bardzo pomocna, gdy zwracam się do niej z pytaniami bądź pomysłem na studencki projekt lub własne badania – przyznaje Katarzyna. - Sądzę, że możliwości rozwoju każdy tworzy sobie wedle własnych chęci, a środowisko akademickie Uniwersytetu Jagiellońskiego jest niezwykle przyjazne, co bardzo to ułatwia – dodaje.Twarz UJ - Katarzyna Janocha

Będąc w Nowym Jorku, Katarzyna zainteresowała się tańcem na jedwabnych szarfach. Aerial Silks, bo tak nazywają się takie zajęcia, to ćwiczenia siłowo-choreograficzne – niezbyt popularne jeszcze w Polsce. - Stanowią one miłą odskocznię od codzienności. Choć są  wyczerpujące fizycznie, pozwalają mi zregenerować siły potrzebne do dalszej pracy naukowej. Chodzę na zajęcia aerial silks. Planuję zakup własnego sprzętu. Dużo trenuję siłowo i sporo się rozciągam, by móc przekroczyć stojące przede mną bariery i poszerzyć spektrum figur, które jestem w stanie wykonać. Bawi mnie to pokonywanie granic własnego ciała, udoskonalanie go... taki proces jest dla mnie celem samym w sobie – opowiada Katarzyna.

Ze względu na dogodne położenie, Katarzyna często zagląda na Zakrzówek, lubi tam spędzać czas, zarówno z przyjaciółmi, jak i biegać samotnie czy oddawać się lekturze w plenerze. Według Katarzyny, w Krakowie niesamowita jest architektura, historia, mnóstwo zabytków, a także wiele przeróżnych wydarzeń studenckich i kulturalnych czy barów i kawiarni, w których można spędzić przyjemny wieczór. – Czego nie lubię w Krakowie? Nie będę tutaj oryginalna: smogu i piątkowych korków – dodaje z uśmiechem.

Zobacz galerię zdjęć
Polecamy również
Piotr Gąsiorek: Krakus na Borneo
Katarzyna Hromek: Życie w równowadze
Anna Chrzanowska: W neurobiologii nie ma miejsca na nudę
Jan Sławiński: Życie jak w komiksie

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Znajdziesz nas tutaj