Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Kalendarz

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

20171005

Wystawa fotografii Gökmena Önaya

Data: 05.10.2017 - 13.11.2017
Miejsce: Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, ul. Rajska 1
Organizator: Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, Pracownia Studiów Kurdyjskich ZI IO UJ
Wystawa fotografii Gökmena Önaya

Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie i Pracownia Studiów Kurdyjskich Zakładu Iranistyki Instytutu Orientalistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego zapraszają na wystawę fotografii Gökmena Önaya zatytułowaną "Allah stworzył Kurdów, żeby góry nie były samotne/ Allah Kürtleri yarattı dağlar hali kalmasın diye/Allah Kurd afirandine ji bo ku çiya tenê nemînin/ Allah created the Kurds so that the mountains won’t be desolate".

Tytuł wystawy Gökmena Önaya nawiązuje do tureckiego powiedzenia Allah Kürtleri yarattı dağlar hali kalmasın diye, które adresowane do Kurdów przez dziesięciolecia wyrażało dystans, lekceważenie i odrazę. W Impeium Osmańskim Kurdowie byli postrzegani zwykle jako wojowniczy lud z rubieży wielkiego państwa, z dalekiej górzystej krainy Kurdystanu, o której terytorium toczono od XVI wieku walki z Imperium Perskim. Od 1923 roku nowo powstała Turcja zakwestionowała istnienie Kurdystanu, a odmiennych etnicznie i językowo mieszkańców górzystego kraju zaczęto nazywać "górskimi Turkami", kojarzyć z ciemnotą, prymitywizmem, muzułmańskim lub lewicowym radykalizmem. O problemie kurdyjskim stało się głośno w świecie dopiero od lat 80., kiedy Robotnicza Partia Kurdystanu wypowiedziała Turcji wojnę. Powstania zbrojne miały tam już jednak miejsce wcześniej. Mimo wielu prób rozwiązania kwestii kurdyjskiej konflikt trwa do dziś, a od 2015 roku ponownie przybrał na sile.

Kurdyjska walka o swoje prawa i uznanie politycznej oraz kulturowej odrębności nie miała jednak nigdy tylko zbrojnej postaci. Smutnym paradoksem jest, że pokojowy głos kurdyjski reprezentowany przez artystów i pisarzy jest wciąż słabo słyszalny nie tylko przez Turków, ale także wielu mieszkańców Europy. Będąc grupą tak głęboko zdehumanizowaną, Kurdom ciężko jest przekonać innych, że ich tożsamość i kultura zasługują na przestrzeń i możliwość istnienia we współczesnym świecie.

- Ideą tej wystawy jest więc dostrzeżenie piękna w świecie, który z żadnym pięknem nie jest kojarzony. Dlatego, nieco przekornie i ryzykownie, zdecydowaliśmy się z Gökmenem wykorzystać obraźliwe tureckie powiedzenie wskazując, że nawet w nim może skrywać się pozytywny sens i piękno, jeśli tylko ktoś zechce je dostrzec wyciągając tym samym rękę ku pojednaniu. Wierzymy, że jest to podstawą rozwiązania kwestii kurdyjskiej, która aby mogła znaleźć swój pozytywny finał, nie może opierać się ani na "litości", ani na "wymuszeniu", ale na wizji wspólnej przyszłości, która może przynieść korzyści obu stronom - informują organizatorzy.

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Znajdziesz nas tutaj