Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Wiadomości

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Veranika Baravik: Kardiochirurgia – moja pasja

Veranika Baravik: Kardiochirurgia – moja pasja

Veranika Baravik pochodzi z Białorusi. Studiuje medycynę na I roku na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opowie nam krótką historię o tym, jak dziewczyna z Białorusi dostała się na studia medyczne w Polsce.

Veranika Baravik: Zacznę od tego, że każdy człowiek podejmuje ważne decyzje w swoim życiu, a jedną z najważniejszych jest wybór zawodu. Decyzja taka musi pochodzić z wnętrza, zakiełkować w sercu.

 

Moje marzenie o byciu lekarzem

Każdy człowiek podejmuje ważne decyzje w swoim życiu, a jedną z najważniejszych jest wybór zawodu. Decyzja taka musi pochodzić z wnętrza, zakiełkować w sercu.

O medycynie zaczęłam myśleć od wczesnego dzieciństwa. Już wtedy widziałam dużo chorych ludzi i zawsze chciałam im pomóc. W szóstej klasie wiedziałam już, że na pewno będę lekarzem. Zaczęłam interesować się biologią i chemią. Uczestniczyłam w olimpiadach z tych przedmiotów, ale więcej czasu poświęcałam biologii. Dużo zajmowałam się tym przedmiotem i zdobyłam wiele nagród i dyplomów. W dziewiątej klasie zaczęłam naukę w jednej z najlepszych szkół Białorusi. Wtedy zdecydowałam, że chcę związać swoje życie z kardiochirurgią wiedząc, że dużo osób umiera z powodu chorób serca wymagających trudnych chirurgicznych zabiegów. W tym czasie zdobyłam dużą wiedzę z przedmiotów takich jak: histologia, genetyka, fizjologia, mikrobiologia oraz biologia molekularna. Na przełomie dziesiątej i jedenastej klasy uczestniczyłam w ogólnobiałoruskiej olimpiadzie z przedmiotu biologii i zwyciężyłam. Brałam także udział w międzynarodowym konkursie, w którym zdobyłam pierwsze miejsce.

Studia w Polsce

Po jedenastej klasie dostałam się na studia do Uniwersytetu Medycznego na Białorusi, ale zdecydowałam się podejść do egzaminów w Polsce (miałam taką możliwość, bo posiadam pochodzenie polskie). Więcej czasu poświęciłam na przygotowanie się do białoruskiej matury, dlatego też byłam pozytywnie zaskoczona, że zdałam (głównie dzięki wiedzy zdobytej na olimpiady, a także dzięki dziadkowi, który rozmawiał ze mną w domu po polsku). Ukończyłam z wyróżnieniem kurs języka polskiego w Łodzi. Tam też wzięłam udział w konferencji, podczas której prezentowałam swoją pracę naukową "Apoptoza". Zdałam pozytywnie egzaminy na Uniwersytet Jagielloński w Krakowie i byłam bardzo szczęśliwa z tego powodu.  

Moje życie akademickie

Studiuję na pierwszym roku i bardzo mi się tu podoba. Każdego dnia dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy, mam dużo praktycznych zajęć i to naprawdę jest fascynujące. Poznałam bardzo dużo interesujących ludzi i jestem dumna z tego, że mam najlepszych nauczycieli z ogromnym doświadczeniem.

Należę do Koła Naukowego Kardiochirurgicznego, które daje mi wiele możliwości. Koło organizuje warsztaty, szkolenia, wykłady specjalistyczne, np. szycie serca. Opiekunem koła jest dr hab. n. med. Roman Pfitzner. Chociaż wszyscy mówią, że to dopiero początek i będzie ciężko, ja dużo rozumiem i wiele z tych zajęć wynoszę.

Gdyby ktoś zapytał mnie, czy żałuję, że wybrałam medycynę, jednoznacznie odpowiedziałabym, że nie, bo jestem zadowolona z tego, czym teraz się zajmuję.

Przez ostatnie kilka miesięcy chodziłam na preparowanie anatomiczne. To były bardzo ciekawe zajęcia, które odbywały się codziennie o 6 rano. Wstawałam na nie z dużą chęcią. Zajęcia te polegały na preparowaniu zwłok, np. zadanie polegało na znalezieniu nerwu i rozpreparowaniu go.

Chciałabym nadal uczestniczyć w różnych konkursach. Zajęłam drugie miejsce na Uniwersytecie Jagiellońskim w konkursie anatomicznym i przygotowuję się do następnego etapu pomiędzy uczelniami, który odbędzie się w czerwcu. Piszę także pracę naukową.

Mój Kraków

W Krakowie bardzo podoba mi się architektura i historia tego miasta. Jestem dumna z tego, że chodzę po różnych miejscach, które odwiedzali wybitni Polacy, np. Jan Paweł II. 

Kilka słów na koniec

Gdyby ktoś zapytał mnie, czy żałuję, że wybrałam medycynę, jednoznacznie odpowiedziałabym, że nie, bo jestem zadowolona z tego, czym teraz się zajmuję. Czasami może być trudno, ale jeżeli jest ciężko, to znaczy, że idziesz w prawidłowym kierunku. I jeszcze jedna najważniejsza rzecz, którą zrozumiałam podczas studiów: trzeba wyznaczyć sobie główny cel i robić wszystko, żeby go osiągnąć, wtedy naprawdę odniesiesz sukces.

Polecamy również
Piotr Gąsiorek: Krakus na Borneo
Katarzyna Hromek: Życie w równowadze
Anna Chrzanowska: W neurobiologii nie ma miejsca na nudę
Jan Sławiński: Życie jak w komiksie

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Znajdziesz nas tutaj