Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Wiadomości

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Małgorzata Dąbrowska: Neurobiologia - pasja na całe życie

Małgorzata Dąbrowska: Neurobiologia - pasja na całe życie

Małgorzata studiuje neurobiologię w Instytucie Zoologii na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pochodzi z Opola i studiowała tam przez rok na kierunku biotechnologia. Po namowie koleżanki rozpoczęła studia na kierunku neurobiologia na UJ.

-  Na początku tego nie czułam. Nie byłam pewna, czy podjęłam słuszną decyzję. Część przedmiotów była interesująca, reszta niestety przeciwnie. Dopiero po pewnym czasie zauważyłam, jak to wszystko zaczyna układać się w jedną całość. Zrozumiałam wtedy, jaką niesamowitą szansę dostałam, a także, że neurobiologia może być pasją na całe moje życie – wspomina Małgorzata swoje początki na UJ.

Potwierdzeniem właściwego wyboru były obowiązkowe praktyki studenckie po drugim roku studiów, które Małgorzata odbyła w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego w PAN w Warszawie w Laboratorium Neurodegeneracji. Ten jeden wakacyjny miesiąc zakończył się trzymiesięczną współpracą. Małgorzata mogła zobaczyć w praktyce to, o czym wcześniej uczyła się jedynie na zajęciach. Zdobyte doświadczenie i obycie w pracy w laboratorium, już na tak wczesnym etapie studiów, owocowało podczas kolejnych etapów nauki, rozszerzana wiedza nie była już tylko zbiorem „suchych faktów" . To stało się jej pasją, która rozwija się każdego dnia.

Neurobiologia jest bardzo szeroką dziedziną wiedzy, ma wiele gałęzi i każdy może się w którejś z nich odnaleźć.

- Codziennie rano, kiedy budzę się, to myślę, że znów muszę wstać i iść na zajęcia, ale jak już na nich jestem i dowiaduję się coraz to nowych rzeczy oraz zdobywam praktyczne zdolności, wiem, że nie wstałam dziś na marne, że to ma sens. To wszystko dzięki naszej kadrze, oni wkładają całe serce w to, żeby przelać w nas nie tylko wiedzę, ale również pewien sposób myślenia. Szacunek do tego, co robimy.  Z każdych zajęć wychodzę zadowolona, że mogłam w nich uczestniczyć, to nigdy nie jest stracony czas - mówi Małgorzata.

Po trzecim roku studiów brała udział w ogólnopolskim konkursie „Grasz o staż". - W konkursie pojawiły się pytania dotyczące neurobiologii. Stawką był staż w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie, a dokładnie w Laboratorium Neurodegeneracji. Rozwiązałam zadanie i odbyłam rozmowę, po której zostałam laureatką konkursu. Staż zrealizowałam we wrześniu ubiegłego roku. Nie jestem w stanie opisać jedynie w kilku zdaniach tego, czego się tam nauczyłam, ponieważ czas ten niezmiernie mnie rozwinął, m.in. pod względem pracy manualnej, projektowania eksperymentu oraz logicznego myślenia – wspomina Małgorzata.

W semestrze zimowym wyjeżdża w ramach programu Erasmus do Belgii.

Małgorzata jest zastępcą prezes koła naukowego Neuronus. - Staramy się popularyzować neuronaukę, ponieważ ludzie nie do końca wiedzą, czym tak naprawdę się zajmujemy i jak szerokie są nasze możliwości działań – opowiada.

Koło Neuronus skupia się na czterech obszarach działania.

Po pierwsze organizuje Kawiarenkę Neurobiologiczną, której celem jest, za pomocą krótkich, popularnonaukowych wykładów, zapoznać zwykłych ludzi z tematyką neurobiologii.

Najistotniejsze w tym wszystkim jest to, żeby nie wypalić się po drodze.

Po drugie, koło organizuje warsztaty dla szkół podstawowych pod nazwą Neuro Kids. Zajęcia skierowane są do mniej zamożnych szkół i dzieci, które nie mają takich możliwości jak te z Krakowa. Warsztaty składają się z krótkich, pięćdziesięciominutowych lekcji na temat neurobiologii. - Na początku było trudno, ponieważ dyrektorzy byli w stosunku do nas nieufni, dlaczego chcemy sami przyjechać i zrobić lekcje za darmo. Teraz szkoły same się do nas zgłaszają i mamy zawsze pełny grafik. Dzieci są niezwykle dociekliwe, niewielkim nakładem pracy można w nich rozbudzić wielką chęć poznania świata. My przelewamy w te dzieci swoją pasję i nie chodzi tylko o neurobiologię, ale o to, by cały czas były głodne nowych informacji i chciały je zdobywać – dodaje Małgorzata.

Twarze UJTrzecim obszarem działalności koła jest organizacja konkursu dla licealistów dotyczącego wiedzy neurobiologicznej. Zwycięzca bierze udział w ostatnim, ogólnoświatowym etapie. W poprzednim roku w Australii (etap światowy), osoba z Polski znalazła się w pierwszej dziesiątce. Od października rozpoczęła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, wybierając oczywiście neurobiologię.

Czwartą rzeczą, którą zajmuje się koło jest organizacja międzynarodowej konferencji Neuronus.

Działalność koła coraz bardziej się poszerza. - W grudniu ubiegłego roku zorganizowałam „Pierwszy Świąteczny Kiermasz", ponieważ czuję, że koło to nie tylko nauka. Możemy zrobić coś więcej, chociaż jest nas tak naprawdę niewielu. Ważne jest, żeby sobie pomagać, również poprzez dbanie o młodsze roczniki i nie tylko w naukowych kwestiach. Koło organizuje małe seminaria, zaprasza ludzi z innych laboratoriów w celu wymiany doświadczeń. Młodsi studenci mogą dowiedzieć się jak wygląda praca naukowca. Bardzo często studenci na pierwszym roku nie bardzo wiedzą o co chodzi. Na praktykach widzieli jak pracuje się w laboratorium, ale jednak ich to nie pociąga. Gdy nadchodzi moment pisania pracy licencjackiej, nie wiedzą, którą dziedziną tak naprawdę chcieliby się zająć. Można wcześniej podjąć tę decyzję i nie marnować czasu - opowiada Małgorzata.

Twarze UJ- Myślałam, że neurobiologia jest wąską specjalizacją, bo czego spodziewać się po nauce na temat jednego organu? Okazało się, że tak nie jest. Neurobiologia jest bardzo szeroką dziedziną wiedzy, ma wiele gałęzi i każdy może się w którejś z nich odnaleźć. To jest niesamowite, bo każda osoba na roku robi coś innego. Spotykamy się i wymieniamy informacje na różne tematy: jaką techniką pracujemy, jak pracujemy i nad czym pracujemy. Wspieramy się nawzajem i to jest w tym wszystkim wyjątkowe. Studia na I roku pierwszego stopnia rozpoczęło 46 osób, teraz na I roku drugiego stopnia jest nas 18, więc to bardzo kameralna grupa. Choć łączy nas wspólna pasja, każdy jest indywidualistą - mówi.

Autorytetem Małgorzaty jest Nicola Tesla. - To jest mój wzór do naśladowania jeśli chodzi o życie naukowca. Miał niesamowity potencjał. Dla niego nieważna była sława czy majątek, a liczyła się nauka. Tesla był w stanie poświęcić naprawdę wiele, żeby dowieść racji swoich idei, nad którymi niezłomnie pracował latami. Nie pracował dla siebie i zbierania laurów, ale dla wyższych celów. Dla mnie ważne jest, aby robić coś z pasją i na sto procent, a nie tylko odhaczyć, że zostało zrobione. Najistotniejsze w tym wszystkim jest to, żeby nie wypalić się po drodze – dodaje na zakończenie Małgorzata.  

Polecamy również
Piotr Gąsiorek: Krakus na Borneo
Katarzyna Hromek: Życie w równowadze
Anna Chrzanowska: W neurobiologii nie ma miejsca na nudę
Jan Sławiński: Życie jak w komiksie

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Znajdziesz nas tutaj