Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Wiadomości

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Anna Chrzanowska: W neurobiologii nie ma miejsca na nudę

Anna Chrzanowska: W neurobiologii nie ma miejsca na nudę

Anna jest studentką pierwszego roku uzupełniających studiów magisterskich na kierunku neurobiologia na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pochodzi z Grudziądza, a do Krakowa przyjechała specjalnie, aby rozpocząć studia w dziedzinie neurobiologii.

- Była to szalona opcja, a przy tym jedyna, jaka mnie przekonywała. Nie wiedziałam, że istnieje taki kierunek, ale gdy przypadkiem natknęłam się na informacje o możliwości studiowania neurobiologii w Krakowie stwierdziłam, że spróbuję. Wbrew powszechnym opiniom głoszącym, że „to za daleko i nie będzie po tym pracy", byłam pewna, że warto zaryzykować - wspomina Anna.

Pierwszy rok studiów był czasem zastanowienia się nad podjętą decyzją. - Ciągle rozważałam zmianę kierunku i wybór zawodu lekarza. Byłam zaabsorbowana działaniem ludzkiego organizmu jako całości. Dlaczego więc miałabym skupić się tylko na układzie nerwowym i bardzo podstawowych procesach komórkowych? Procesach, których poznanie i zbadanie może mieć bardzo niewielki wpływ na życie ludzkie „tu i teraz". Bardzo chciałam robić w życiu coś pożytecznego, jaki więc sens miało skupianie się na tak szczegółowej dziedzinie? Wątpliwości te nie dawały mi spokoju przez długi czas - opowiada.

Praca może być pasją, która przenika wszystkie sfery życia. Zobaczyłam to i zrozumiałam, że też tak chcę.

W celu znalezienia odpowiedzi na postawione sobie pytania, od drugiego roku studiów Anna zdecydowanie zaczęła angażować się w dodatkową działalność i życie studenckie. Dużą pomocą okazali się być dla niej wykładowcy z Instytutu Zoologii, a w szczególności pracownicy Zakładu Neurofizjologii i Chronobiologii, w którym Anna realizuje projekt związany z pracą magisterską.

- Spotkałam ludzi, którzy mnie zainspirowali i wprowadzili w rzeczywistość pracy naukowca. Było to dla mnie bardzo wartościowe doświadczenie. Bardzo cenię sobie osoby, które mają głębokie spojrzenie na to, czym się zajmują i nie ograniczają swojej pracy tylko do konieczności czy obowiązku. Praca może być pasją, która przenika wszystkie sfery życia. Zobaczyłam to i zrozumiałam, że też tak chcę - mówi.

Anna od dwóch lat jest przewodniczącą Koła Neuronaukowców NEURONUS, a poprzez swoją działalność angażuje siebie i innych w nowe inicjatywy powiązane z neuronauką. - W ramach Koła realizujemy wiele projektów, głównie skupiających się na popularyzowaniu nauki. Pozwala to nie tylko na wyjście do szerszego grona i opowiadanie o tym, co pochłania neuronaukowców na co dzień. Za każdym razem jest to przede wszystkim weryfikacja tego, co ja robię, dlaczego jest to dla mnie interesujące oraz dlaczego mogłoby być pociągające dla innych - wyjaśnia Anna.

Kolejny istotny element jej naukowej działalności to udział w organizacji dużego przedsięwzięcia, jakim jest międzynarodowa konferencja NEURONUS IBRO & IRUN Neuroscience Forum. Wydarzenie gromadzące młodych naukowców z wielu krajów, których łączy chęć podzielenia się tym, nad czym pracują w ramach projektów naukowych. - Nigdy nie wiesz, kogo spotkasz i co z tego wyniesiesz dla siebie. Pomysł na badania? Zaproszenie do odbycia stażu? Inspirację? Możliwości jest wiele - dodaje.

- Jak już wspomniałam, obecnie realizuję swoją pracę magisterską w Zakładzie Neurofizjologii i Chronobiologii. Projekt, w którym biorę udział dotyczy wpływu okołodobowych procesów na neurofizjologię komórek nerwowych w określonych rejonach mózgu. Najbardziej fascynujące dla mnie jest to, że jako naukowiec mogę stawiać hipotezy, planować eksperymenty i próbować je weryfikować, ale odpowiedź na pytanie postawione w problemie badawczym nigdy nie jest moją decyzją. Odpowiedź lub wskazówka, która wypływa po analizie i interpretacji wyników, zawsze pochodzi z zewnątrz, istnieje niezależnie od moich pomysłów i spekulacji. Dzięki temu mam wrażenie, że mogę uczestniczyć w czymś specjalnym, odkrywać coś całkowicie nieznanego. Dla mnie to właśnie jest piękne w studiowaniu neurobiologii - opowiada Anna.

W celu pogłębienia swojej wiedzy i zdobycia nowego doświadczenia, Anna korzysta z wyjazdów zagranicznych. Na trzecim roku studiów licencjackich wyjechała na stypendium Erasmus+ do Instytutu Neuronak w Mediolanie (Włochy). Na pytanie, jakie są jej plany na przyszły rok odpowiada z przejęciem. - Zawsze chciałam połączyć podróżowanie z neurobiologią, wydaje się, że w przyszłym roku akademickim stanie się to możliwe - mówi z uśmiechem Anna. - Swoją przygodę rozpocznę od stażu w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie. Udało mi się zostać laureatką konkursu „Grasz o staż", który pozwoli mi spędzić wrzesień w stolicy i zmierzyć się z nowymi wyzwaniami naukowymi. Następnie wybieram się na studia połączone z pracą naukową do Berlina, a kolejnym moim celem najprawdopodobniej będzie Belgia. Co potem? Nie mogę się doczekać, aby się przekonać. W neurobiologii nigdy nie jest nudno – dodaje na zakończenie.

Poza swoją dziedziną studiów fascynuje się kulturą włoską. Uwielbia góry i podróże, zwłaszcza te mniej zorganizowane.

Zdjęcia: archiwum prywatne.

Polecamy również
Piotr Gąsiorek: Krakus na Borneo
Katarzyna Hromek: Życie w równowadze
Jan Sławiński: Życie jak w komiksie
Katarzyna Kita: Neurobiologia - pasja realizowania nauki

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Znajdziesz nas tutaj