Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Wiadomości

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Jan Sławiński: Życie jak w komiksie

Jan Sławiński: Życie jak w komiksie

Jest studentem II roku studiów magisterskich na kierunku teksty kultury Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Naukowo zajmuje się kulturą, filmem i komiksem. Od kilku lat prowadzi blog o popkulturze.

Pochodzi z Krakowa. Jest absolwentem scenariopisarstwa w AMA Film School, ukończył studia licencjackie z filmoznawstwa, pracę magisterską na tekstach kultury poświęca filmowym adaptacjom komiksów i ich związkom z kinem gatunków.

 

Jak sam wspomina, przed rozpoczęciem studiów nie interesował się kinematografią. Podobnie jak wiele innych osób w jego wieku, nie wiedział, jakie studia wybrać po skończeniu liceum. Filmoznawstwo okazało się strzałem w dziesiątkę. Wykładowcy i plan zajęć sprawiły, że Jan odkrył pasję swojego życia. Zafascynowany historią kina, szybko zaczął nadrabiać zaległości. Zajęcia na studiach okazały się niezwykle interesujące, a przygotowanie do egzaminów przestało być przykrym obowiązkiem, gdyż łączyło się z poznawaniem mnóstwa intrygujących informacji o filmach i reżyserach z całego świata. Dziś praktycznie nie ma dnia, by czegoś nie oglądał lub nie czytał o kinie. Na drugim roku Jan dołączył do redakcji studenckiego magazynu filmowego 16 milimetrów, gdzie mógł regularnie publikować teksty dotyczące jego pasji.

Pierwsze opowiadania napisał jeszcze w podstawówce. Zadebiutował w antologii fantasy kilka dni przed przystąpieniem do matury. W międzyczasie zaczął pisać scenariusze komiksowe. Na studiach zrozumiał, że scenariusze filmowe mają o wiele większy potencjał, a praca w zespole sprawia mu najwięcej radości. Podczas warsztatów filmowych na filmoznawstwie zrealizował ze znajomymi dwa krótkie metraże: Panienka z pudełka oraz Gości nie będzie. Obecnie trwają prace nad filmem Safari, którego scenariusz jest efektem kursu w AMA Film School.

Na studiach zrozumiał, że scenariusze filmowe mają o wiele większy potencjał, a praca w zespole sprawia mu najwięcej radości.

Jan na co dzień prowadzi Blog Anonimowego Grzybiarza o popkulturze: http://mnichhistorii.blogspot.com (Facebook: http://facebook.com/AnonimowyGrzybiarz92). Recenzje, felietony o komiksach i filmach oraz wywiady z twórcami pojawiają się regularnie, przynajmniej raz w tygodniu (najczęściej w poniedziałki i piątki). Teksty Jana można również znaleźć m.in. w Zeszytach komiksowych, Magazynie Krakowskim oraz na portalach internetowych. Regularnie współpracuje z portalami Aleja Komiksu (od 2011), Geezmo.pl (blog CD Projektu) oraz F5 (cykl artykułów o współczesnym polskim komiksie).

Jako członek Krakowskiego Stowarzyszenia Komiksowego współorganizował dwie ostatnie edycje Krakowskiego Festiwalu Komiksu. Aktywnie uczestniczy w Piątkowych Spotkaniach z Komiksem organizowanych przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie. Rokrocznie jeździ do Łodzi na Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier, największy festiwal tego typu w środkowo-wschodniej części Europy.

- Lubię kina studyjne, mają unikatowy repertuar i klimat. „Kultura widza" również jest wyższa – rzadko się zdarzy, by ktoś rzucał popcornem lub głośno komentował wydarzenia na ekranie. Staram się być na bieżąco ze wszystkimi premierami, w kinach studyjnych oglądam nagradzane na festiwalach filmy, ale nie gardzę bombastycznymi blockbusterami w multipleksach. Uwielbiam także kino klasyczne oraz filmy noir, a w związku z moją pracą magisterską oglądam wszystkie adaptacje komiksów, których w ostatnim czasie jest prawdziwe zatrzęsienie. Często odwiedzam Dyskusyjne Kluby Filmowe (DKF) oraz różnorakie festiwale filmowe – opowiada Jan.

Dzięki studiom i pracy poznaje inspirujących ludzi. – Dzięki tzw. „blokom" na tekstach kultury można wybrać sobie wykłady i ułożyć plan zajęć dopasowany do zainteresowań. Kadra wykładowcza składa się ze specjalistów różnych dziedzin powiązanych z kulturą, dzięki czemu można spojrzeć na wiele zagadnień z różnej perspektywy. Ponadto, co szczególnie mnie cieszy, poważnie podchodzi się tu do popkultury. Seriale i komiksy są tu traktowane na równi z literaturą piękną, a to raczej rzadkość w dyskursie akademickim – dodaje na zakończenie. W przyszłości chciałby utrzymywać się z pisania.

Zdjęcia: archiwum prywatne.

Polecamy również
Piotr Gąsiorek: Krakus na Borneo
Katarzyna Hromek: Życie w równowadze
Anna Chrzanowska: W neurobiologii nie ma miejsca na nudę
Katarzyna Kita: Neurobiologia - pasja realizowania nauki

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Znajdziesz nas tutaj