Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Wiadomości

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Środowisko naukowe apeluje o wsparcie więźniów politycznych w Iranie

Środowisko naukowe apeluje o wsparcie więźniów politycznych w Iranie

Obrońcy praw człowieka szacują, że zagrożonych egzekucją - już skazanych bądź oczekujących na wyrok - jest w Iranie około 100 osób. Polscy iraniści apelują o przyłączanie się do akcji wsparcia więźniów skazanych za udział w protestach. Autorami petycji są pracownicy Zakładu Iranistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pod listem otwartym, którego treść publikujemy poniżej, podpisali się przedstawiciele nauki zarówno z polskich, jak i zagranicznych szkół wyższych.

Szanowne Panie,
Szanowni Panowie,

jako grupa polskich iranistów i iranistek apelujemy o przyłączenie się do akcji wsparcia więźniów skazanych za udział w antyreżimowych protestach w Iranie.

16 września tego roku zaczęły się w Iranie rozległe protesty społeczne wywołane bezpośrednio śmiercią Żiny (Mahsy) Amini – młodej Kurdyjki zatrzymanej przez policję obyczajową (Gaszt-e erszad), która najpierw zapadła w śpiączkę, a następnie zmarła najprawdopodobniej w wyniku pobicia przez tę znaną z brutalności formację policyjną. Prawa kobiet, podobnie jak prawa innych mniejszości, odgrywają istotną rolę w protestach nazywanych nieraz rewolucją kobiet, jednak postulaty protestujących - kobiet i mężczyzn - nabrały z czasem szerokiego wymiaru solidarnościowego, antyreżimowego, wolnościowego i ekonomicznego. W ponad stu miastach odbyło się wiele pokojowych demonstracji, które spotkały się z gwałtowną reakcją władz: jak podają irańscy obrońcy praw człowieka, zginęło ponad pięciuset demonstrujących i przypadkowych przechodniów, w tym siedemdziesięcioro nieletnich, także małych dzieci; przeszło osiemnaście tysięcy pięćset osób zostało aresztowanych nie tylko za udział w protestach, ale nawet za ich symboliczne, słowne poparcie.

Wśród aresztowanych są działacze i działaczki na rzecz praw człowieka, przedstawiciele i przedstawicielki mniejszości etnicznych i religijnych (w prowincjach zamieszkałych przez Kurdów i Beludżów – mniejszości zarazem etniczne i religijne – siły rządowe wykazały się szczególną bezwzględnością, wielokrotnie otwierając ogień do bezbronnego tłumu), intelektualiści i intelektualistki, artyści i artystki, adwokaci, dziennikarze i dziennikarki, fotoreporterki, sportowcy, studenci i studentki oraz uczennice i uczniowie. Aktywiści praw człowieka donoszą o torturach (także ze skutkiem śmiertelnym) i gwałtach w więzieniach. Procesy zatrzymanych nie odpowiadają nawet normom Islamskiej Republiki Iranu: oskarżeni i oskarżone powszechnie nie mają dostępu do wybranego adwokata, a obrońcy z urzędu nie działają w ich interesie. Jakość procesów, tempo ich przeprowadzania i wykonywania wyroków są bulwersujące, a konsekwencje najpoważniejsze z możliwych: wykonano już dwie kary śmierci na zatrzymanych podczas protestów Mohsenie Szekarim i Madżid-Rezie Rahnawardzie – pierwszy miał odpowiadać za pobicie członków Basidżu (paramilitarnej bojówki), drugi za śmierć funkcjonariusza. Żaden nie doczekał się uczciwego procesu, a ich wymuszone torturami zeznania wyemitowano w państwowej telewizji. W przypadku Rahnawarda od zatrzymania do publicznej egzekucji, o której nawet nie powiadomiono rodziny, minęły trzy tygodnie.

Obrońcy praw człowieka szacują, że zagrożonych egzekucją – już skazanych, bądź oczekujących na wyrok – jest około stu osób. Wspomniane egzekucje przeprowadzono w odstępie kilku dni, ale od ostatniej minęły już trzy tygodnie. W tym czasie mieliśmy do czynienia z bezprecedensowymi naciskami na Iran ze strony wspólnoty międzynarodowej, które zdają się odnosić pewien skutek. Apelujemy o przyłączenie się do tych działań. Za szczególnie skuteczną formę ochrony więźniów politycznych uważamy obejmowanie ich patronatem przez zachodnich polityków. Akcja – rozpoczęta przez polityków irańskiego pochodzenia – w ostatnich tygodniach znalazła poparcie wśród parlamentarzystów niemieckich, holenderskich, szwedzkich, austriackich, włoskich, norweskich, francuskich, belgijskich, nowozelandzkich, kanadyjskich. Nagłaśnianie spraw więźniów w ostatnim czasie nie tylko utrudniało egzekucje, ale także prowadziło do umożliwiania spotkań z adwokatami i rodziną czy podjęcia leczenia.

W przekonaniu o wielkiej wadze i skuteczności akcji apelujemy do Państwa o przyłączenie się do niej.

Polecamy również
Prof. Andrzej Betlej nadal w Radzie Muzeum Łazienki Królewskie
Prof. Andrzej Betlej nadal w Radzie Muzeum Łazienki Królewskie
Uniwersytet Jagielloński z własną misją kosmiczną w ramach grantu ERC
Uniwersytet Jagielloński z własną misją kosmiczną w ramach grantu ERC
UJ zakończył rozbudowę kampusu filologicznego w centrum Krakowa
UJ zakończył rozbudowę kampusu filologicznego w centrum Krakowa
Uczeni z Krakowa i Kioto zbadają rolę wisfatyny we wczesnej embriogenezie
Uczeni z Krakowa i Kioto zbadają rolę wisfatyny we wczesnej embriogenezie

Widok zawartości stron Widok zawartości stron